Klub Jeździecki DERESZ Nowy Dwór k/Koronowa - Hubertus 2014

DERESZ

Nowy Dwór k/Koronowa

Certyfikat PZJ

Ośrodek posiada certyfikat Polskiego Związku Jeździeckiego

Więcej

Przygoda z historią
Nasze przemarsze i parady uświetniają obchody świąt państwowych i imprez plenerowych
Rekonstrukcje historyczne
Stroje z epoki, próba zbliżenia się do realiów świata, w którym jeździectwo było powszechną umiejętnością
Tradycje kawaleryjskie
Pokazy musztry ułańskiej i szyków marszowych praktykowanych przez zastępy kawalerii z początku XX w.
Latem ciągnie nas nad jeziora
Ulubione letnie trasy wzdłuż brzegów Zalewu Koronowskiego
Hubertus - rajd i gonitwa z bezkrwawymi łowami
Zabawa, tradycja, wyczyn, rywalizacja... a do tego piękne jesienne pejzaże
Dobry czas w pięknym otoczeniu
Tereny klubu, to przestrzeń gdzie każdy znajdzie miejsce dla siebie - ujeżdżalnia, padok, boisko, park, staw... co kto lubi.
Zima to nie tylko zmiana scenerii
Dobry kulig daje równie dużo wrażeń co jazda wierzchem w kopnym śniegu
Zimowiska i przejażdżki
Leśne zaspy zaprzęg sań pokona tak samo szybko jak zaśnieżone pola
11 listopada - obecność obowiązkowa
Stukot kopyt o koronowski bruk zaprasza wszystkich do wspólnego świętowania rocznicy odzyskania niepodległości
Gościnny dworek Deresza
Zapraszamy wszystkich entuzjastów jeździectwa w nasze progi
Wiosenne rajdy i majówki
Nie ma piękniejszej pory na podziwianie świata z wysokości siodła
Polonez lub kadryl na koniach
W strojach i przy muzyce z "Pana Tadeusza" tańczymy konno układy tradycyjnego polskiego tańca szlacheckiego
Heja w teren!
Po żniwach pola smutnieją, ale robi się miejsce do pięknego galopu
Białe szaleństwo
Kopny śnieg, lekki mróz, cisza uśpionych pól i lasów to fantastyczny relaks w zimowe krótkie dni

Jak te miesiące lecą. Już Hubertus. Święto cykliczne ze stałym scenariuszem, urozmaiconym tkanką żywą ? przewidywanym i niespodziewanym zachowaniem ludzi i koni. Przewidywane to przebieżki jeźdźców. Dla rozgrzewki? Czy zapamiętania efektownego, zresztą inspirowanego wcześniej pokazywanym polonezem, wjazdu?

Najpierw wbiegali, później wjechali. Przemowy Prezesa, Burmistrza? i ?Pojedziemy na łów? popis pana Ryszarda Smędy. Master ? Michał poprowadził w pola i lasy. Trasa stała ale przeszkody odbudowane. Remont konstrukcji widocznie rzucał się w oczy koniom - stopki i częste gleby. Imperial pod Michałem trochę spływał. Dali radę.

Publiczności sześć pełnych przyczepo-słomo-publiko-pojazdów i sznur samochodów. Biegi do przeszkód i z powrotem.
Dyskusje. Tamaryszka znowu wyłamała czy skoczyła?
W asyście Bartosz zmaga się z Korusem. Wokół pięknie. Jesień złota.
Rozbuchane konie. Smak życia koniarzy.

Pole. Ostatnia sekwencja kilku przeszkód. Ładnie skaczą. Chwila oddechu i lis.
Wybitnie kluczący. Nie daje się nabrać na długie galopy.
Gleby. Lis i kilkoro jeźdźców.
I teraz to urozmaicenie- ?ludzkie?.
Lis ucieka pełzaniem. Goniąca Kasia  dopada go na czworakach.
Taki mikst. Szukany-goniony.
Niektórzy śmieją się, inni zaskoczeni, zdziwieni.

Później jak zwykle, dekoracja, toast, runda honorowa i powrót na łono Klubu.
Tam Pani Frania z ekipą przygotowała, jak zwykle, specialite de la maison:
?przysmażone pyry? i inne frykasy.

WB

Więcej na klubowym Facebooku: https://www.facebook.com/kjderesz