DERESZ

Nowy Dwór k/Koronowa

Certyfikat PZJ

Ośrodek posiada certyfikat Polskiego Związku Jeździeckiego

Więcej

Tradycje kawaleryjskie
Pokazy musztry ułańskiej i szyków marszowych praktykowanych przez zastępy kawalerii z początku XX w.
Gościnny dworek Deresza
Zapraszamy wszystkich entuzjastów jeździectwa w nasze progi
Białe szaleństwo
Kopny śnieg, lekki mróz, cisza uśpionych pól i lasów to fantastyczny relaks w zimowe krótkie dni
Wiosenne rajdy i majówki
Nie ma piękniejszej pory na podziwianie świata z wysokości siodła
Zimowiska i przejażdżki
Leśne zaspy zaprzęg sań pokona tak samo szybko jak zaśnieżone pola
Latem ciągnie nas nad jeziora
Ulubione letnie trasy wzdłuż brzegów Zalewu Koronowskiego
Zima to nie tylko zmiana scenerii
Dobry kulig daje równie dużo wrażeń co jazda wierzchem w kopnym śniegu
Heja w teren!
Po żniwach pola smutnieją, ale robi się miejsce do pięknego galopu
Przygoda z historią
Nasze przemarsze i parady uświetniają obchody świąt państwowych i imprez plenerowych
Polonez lub kadryl na koniach
W strojach i przy muzyce z "Pana Tadeusza" tańczymy konno układy tradycyjnego polskiego tańca szlacheckiego
11 listopada - obecność obowiązkowa
Stukot kopyt o koronowski bruk zaprasza wszystkich do wspólnego świętowania rocznicy odzyskania niepodległości
Hubertus - rajd i gonitwa z bezkrwawymi łowami
Zabawa, tradycja, wyczyn, rywalizacja... a do tego piękne jesienne pejzaże
Dobry czas w pięknym otoczeniu
Tereny klubu, to przestrzeń gdzie każdy znajdzie miejsce dla siebie - ujeżdżalnia, padok, boisko, park, staw... co kto lubi.
Rekonstrukcje historyczne
Stroje z epoki, próba zbliżenia się do realiów świata, w którym jeździectwo było powszechną umiejętnością

Jak te miesiące lecą. Już Hubertus. Święto cykliczne ze stałym scenariuszem, urozmaiconym tkanką żywą ? przewidywanym i niespodziewanym zachowaniem ludzi i koni. Przewidywane to przebieżki jeźdźców. Dla rozgrzewki? Czy zapamiętania efektownego, zresztą inspirowanego wcześniej pokazywanym polonezem, wjazdu?

Najpierw wbiegali, później wjechali. Przemowy Prezesa, Burmistrza? i ?Pojedziemy na łów? popis pana Ryszarda Smędy. Master ? Michał poprowadził w pola i lasy. Trasa stała ale przeszkody odbudowane. Remont konstrukcji widocznie rzucał się w oczy koniom - stopki i częste gleby. Imperial pod Michałem trochę spływał. Dali radę.

Publiczności sześć pełnych przyczepo-słomo-publiko-pojazdów i sznur samochodów. Biegi do przeszkód i z powrotem.
Dyskusje. Tamaryszka znowu wyłamała czy skoczyła?
W asyście Bartosz zmaga się z Korusem. Wokół pięknie. Jesień złota.
Rozbuchane konie. Smak życia koniarzy.

Pole. Ostatnia sekwencja kilku przeszkód. Ładnie skaczą. Chwila oddechu i lis.
Wybitnie kluczący. Nie daje się nabrać na długie galopy.
Gleby. Lis i kilkoro jeźdźców.
I teraz to urozmaicenie- ?ludzkie?.
Lis ucieka pełzaniem. Goniąca Kasia  dopada go na czworakach.
Taki mikst. Szukany-goniony.
Niektórzy śmieją się, inni zaskoczeni, zdziwieni.

Później jak zwykle, dekoracja, toast, runda honorowa i powrót na łono Klubu.
Tam Pani Frania z ekipą przygotowała, jak zwykle, specialite de la maison:
?przysmażone pyry? i inne frykasy.

WB

Więcej na klubowym Facebooku: https://www.facebook.com/kjderesz